Szukaj
  • Anna Romberg

Co zamiast czego? Czyli o ekologicznych zamiennikach.

Zaktualizowano: 5 cze 2020

Jak ograniczyć plastikowe opakowania? Jak zrezygnować z komercyjnej chemii i kosmetyków? Jakie mamy alternatywy, które pomogą ograniczyć ilość plastiku, chemii, toksyn i innych zanieczyszczeń?



Przede wszystkim: wykorzystaj do końca to, co masz. A kiedy już Ci się kończy, kup bardziej ekologiczny zamiennik lub zrób samemu. I przede wszystkim zadaj sobie pytanie: czy tak na prawdę tego potrzebujesz?


PRODUKTY JEDNORAZOWE


ZAKUPY, W PODRÓŻY, W RESTAURACJI

Słomki - są metalowe słomki i bambusowe, a nawet szklane, do tego metalowy czyścik. Noś je przy sobie do restauracji i już przy zamówieniu poproś o napój bez słomki, nawet, jeśli w restauracji są papierowe słomki. Najlepiej mieć mały zestaw w woreczku. Woreczek łatwo uszyjesz samemu.


Sztućce - zazwyczaj przydadzą się w podróży lub gdy bierzemy na wynos, choć w niektórych barach, nawet kiedy jesz na miejscu, dostajesz jednorazowe sztućce. Wielorazowe są lepsze niż jednorazowe, choćby były z drewna czy bambusa. Metalowe sztućce z domu wystarczą, chyba że latasz samolotem i chcesz je mieć w bagażu podręcznym, wówczas najlepiej mieć drewniane lub bambusowe. W sklepie turystycznym kupisz też łyżkowidelec :)


Kubki - składany silikonowy, lub po prostu metalowy czy ceramiczny. Bierzesz kawę na wynos? Miej pod ręką swój kubek. Papierowe kubki są tak naprawdę wielomateriałowe, w Polsce niemalże nie recyklingowane! Nie wspominając o plastikowych pokrywkach.


Zamiast kubka, możesz mieć też bidon lub termos. Przydają się nie tylko do ciepłych napojów. Metalowy bidon posłuży Tobie jako butelka na wodę. Jest lżejszy, niż szklana butelka, i nie martwisz się, że się potłucze.



Foliowe zrywki na zakupy. Jeśli już potrzebujesz w coś zapakować większe ilości warzyw, owoców, albo kupujesz bakalie czy kaszę na wagę, przydadzą się firankowe woreczki lub bawełniane woreczki. Możesz uszyć samemu ze starej firanki lub podkoszulka, lub kupić, najlepiej uszyte ręcznie przez rękodzielnika z okolicy. Na pieczywo polecamy pojemny lniany worek.


Reklamówka na zakupy. Czy bawełniana torba, czy lniana, czy plastikowa, ale wielorazowa. Może być też kosz, wózek na kółkach czy koszyk wiklinowy. W Polsce jest dużo wikliny, więc prawdopodobnie będzie to produkt lokalny. Może babcia ma nieużywany w piwnicy? Jeśli jeździsz rowerem, są kosze wiklinowe mocowane do roweru.


Więcej o tym, jak robić bezśmieciowe zakupy w osobnym poście: Jak robić zakupy, żeby nie przynosić do domu więcej śmieci niż jedzenia?


ŁAZIENKA


Plastikowe patyczki do uszu. Już w większości drogerii możesz dostać papierowe, w sklepach ekologicznych również bambusowe patyczki higieniczne.


Dlaczego bambus? Jest jedną z najszybciej rosnących roślin na świecie, jednego dnia potrafi urosnąć o 1 metr!

Plastikowe szczoteczki do zębów - również są już bambusowe szczoteczki i drewniane, z naturalnym włosiem. Nie są wcale droższe od tych plastikowych, dobrze myją zęby i są delikatne dla dziąseł.


Maszynki do golenia. Wymień jednorazowe na metalowe z wymiennymi końcówkami lub wręcz na żyletki. Może żyletka brzmi strasznie, ale wcale nie będziesz się zacinać nią częściej niż jednorazówką.


Podpaski. Zamiast podpasek - kubeczek menstruacyjny z medycznego silikonu, albo wielorazowe podpaski z bawełny. W perspektywie czasu nie tylko ograniczasz mnóstwo śmieci, ale także wydatki. Kubeczek kosztuje już nawet 40 zł, a posłuży Tobie nawet kilka lat.


Wkładki higieniczne. Jeśli masz opory przed wielorazowymi podpaskami, to zacznij od wkładek. Raz spróbujesz, i nie będziesz chciała wracać do jednorazowych. Są o wiele bardziej delikatne, chłonne, lepiej trzymają się bielizny.


Waciki kosmetyczne. Już kilka wielorazowych wacików z froty bambusowej lub bawełny zastąpi Tobie na lata codziennie używane jednorazowe płatki kosmetyczne. Po użyciu przepłucz wodą, a co jakiś czas wrzuć do pralki razem z ręcznikami.


Papierowe ręczniki bez problemu w większości sytuacje zastąpią bawełniane, a nawet stare koszulki.


Żel pod prysznic i mydło w płynie do rąk. Są to produkty w plastikowych opakowaniach. Polecam mydła, można dostać takie tylko w kartoniku, a w sklepach zero waste również w ogóle bez opakowania. Najlepsze są mydła z manufaktur, ale w drogeriach można dostać naturalne mydła produkowane w Polsce.


Szampon. Dla mnie odkrycie roku. Są szampony w kostce! Dobrze się pienią, świetnie spłukują. Na samym początku może nie trafisz na idealny dla Twoich włosów, ale warto spróbować. Jest dużo firm, również polskich, robiących fenomenalnie pachnące i myjące szampony.


Pasta do zębów też jest w szkle. Są też tabletki lub proszek do zębów. Polecam pastę z węglem aktywowanym. Jest droższa, ale bardziej wydajna niż te w tubce.


Kremy. Również szukaj naturalnych kosmetyków w szklanych opakowaniach. Zamiast płynu do demakijażu lub kremu nawilżającego możesz użyć olejku. Dezodorant również dostaniesz w kartonowym lub metalowym pudełku. Puder: w wymiennym opakowaniu, gdzie wymieniasz tylko kamień w środku, podobnie cienie do powiek. Pomadkę do ust możesz dostać w opakowaniu z recyklingu lub metalowej puszeczce. Warto zainteresować się tematem.


Większość kosmetyków i środków czystości możesz też łatwo zrobić samemu. Jest dużo blogów, a nawet książek i warsztatów, jak to zrobić.


KUCHNIA

Napoje w butelkach. Pij wodę z kranu lub używaj filtra do wody. W Polsce na 2000 wód w butelkach tylko 30 marek to wody mineralne, reszta to źródlana, a więc taka sama jak ta w naszych kranach. Jeśli masz wątpliwości co do jakości użyj filtra. Zamiast plastikowych filtrów są po prostu kawałki węgla, można ewentualnie użyć tabletek z węglem dostępnych w aptekach.


Jeśli już kupujesz wodę w butelce, niech to będzie szklana butelka, podobnie mleko. Inne napoje: puszki aluminiowe też są dobrym rozwiązaniem. Butelki i tetra paki w ostateczności.


Lubisz wodę gazowaną? Zaopatrz się w syfon!


Herbata w torebkach. O torebkach poczytasz na naszym Facebooku. Zamień herbatę ekspresową na sypaną liściastą. Kupuj prosto do własnej puszki. Smak nie do porównania. Dużo mniej plastiku w otoczeniu i w Twoim żołądku. Zaparzaj najlepiej w metalowym lub ceramicznym zaparzaczu.


Kasza i ryż w torebkach. Sytuacja podobna do herbaty. Kup w kartonie lub na wagę, gotuj sypką. Na szklankę kaszy lub ryżu gotujemy 2 szklanki wody. Wsypujemy kaszę/ryż i na małym ogniu się gotuje. Wchłonie całą wodę, nie trzeba nawet odcedzać.


Płyn do naczyń zamień na mydło do naczyń. Są specjalne, ale zwykłe potasowe też da radę. Jeśli masz zmywarkę to można kupić eko tabletki do zmywarki w rozpuszczalnych w wodzie woreczkach.


Myjki. Zamiast plastikowych, syntetycznych myjek, polecam myjki ze sznurka konopnego, ewentualnie celulozowe (ale te zazwyczaj są opakowane w plastik). Na bardziej zaschnięte i oporne zabrudzenia: drewniana szczotka do naczyń, kupisz w każdym lepszym sklepie gospodarstwa domowego. Często są takie z wymiennymi główkami.


Worki na śmieci. Bio odpady wrzucaj do pudełka i wynoś do śmieci bez worka, po prostu wysyp jego zawartość do kosza. Inne odpady też najlepiej bez worków. Jeśli już potrzebujesz worka, może masz jakieś opakowanie, które za worek posłuży, jak worek po żwirku dla kota albo po papierze toaletowym? W sklepach można kupić też worki z recyklingu lub worki kompostowalne. Odpady bio najlepiej przechowywać w wentylowanym, ażurowym pojemniku.

ŚRODKI CZYSTOŚCI I PRANIE


Do sprzątania w większości wystarczy soda, sól, kwasek cytrynowy, mydło potasowe, a aby pachniało: kilka kropel naturalnego olejku eterycznego. Są liczne blogi i książki z przepisami, bez problemu je znajdziesz. Jeśli jednak nie ufasz swoim umiejętnościom "alchemicznym" jest już dużo marek oferujących naturalne środki czystości w szklanych lub plastikowych (ale wielorazowych, które można uzupełniać) opakowaniach: uniwersalny płyn do czyszczenia, środek do zadań specjalnych, mus czyszczący, płyn do szyb i luster. Podobnie z praniem, możesz kupić naturalne proszki na wagę w kartonowych opakowaniach. Ważne, żeby osobno mieć proszek do białego, i osobno do kolorowego, gdyż inaczej tkaniny mogą szybciej tracić kolory. Zostaje jeszcze płyn do płukania, choć niektórzy w ogóle z niego rezygnują. Na pewno nie jest potrzebny do ręczników, pościeli i bielizny.

2,378 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie