Szukaj
  • Anna Romberg

Wege - tagliatelle z marchewki i cukinii

Zaktualizowano: 3 sty 2020


Prosty przepis na smaczne danie wegetariańskie, a nawet wegańskie, w dodatku niemal bez resztek, w duchu zero waste.


Przepis na 4 porcje:


Składniki:

2 średnie cebule

4 duże marchewki (na prawdę duże)

2-3 średnie cukinie

kasza bulgur lub inna

olej rzepakowy

pieprz i sól


opcjonalnie:

czerwone wino lub miód zioła prowansalskie

łyżka masła


Jeśli marchewki są dobrze umyte, możesz wykorzystać również obierki. Cukinia koniecznie ze skórką!

Marchewki i cukinie obieramy, tzn. obieraczką "obieramy" całe, żeby uzyskać podłużne paski a'la tagliatelle/spagetti. Jak nie macie czasu lub ochoty to można też zetrzeć na tarce na najgrubszym oczku. Marchewki obierz/zetrzyj na początku, cukinię zdążysz przygotować, kiedy marchewka będzie już na patelni.


Cebulę kroimy w piórka.


Na patelni rozgrzewamy olej, dosłownie 2-3 łyżki, żeby przykryły denko.

I teraz są dwie możliwe wersje. Moja siostra najpierw podsmaża cebulę, żeby się przyrumieniła, a później dodaje marchewkę, ja natomiast wolę duszoną cebulę i najpierw wrzucam marchewkę, a po kilku minutach dopiero cebulę. Przykrywamy patelnię i na małym ogniu pozwalamy marchewce puścić soki i trochę zmięknąć, od czasu do czasu mieszamy. Można dodać kawałek masła lub jak marchewka puszcza mało soków - podlać odrobiną wody, aby się lepiej dusiła. W międzyczasie wstawiamy kaszę.


Kaszę lub ryż gotujcie najlepiej sypkie, bez woreczków (które są z plastiku, i podczas gotowania ten plastik dostaje się do jedzenia). Aby ugotować szklankę kaszy, wlewamy do garnka 2 szklanki wody. Oczywiście trochę soli, od czasu do czasu, zwłaszcza pod koniec, warto zamieszać drewnianą łyżką. Kasza/ryż wchłonie całą wodę, nie trzeba nic odcedzać!

Po jakiś 10-15 minutach duszenia marchewki dorzucamy cukinię, i znów dusimy, od czasu do czasu mieszając. Zazwyczaj po 10 minutach od dodania cukinii danie jest już gotowe. Przyprawiamy w międzyczasie do smaku pieprzem i solą, ewentualnie ziołami lub: moja mama czerwonym winem (2 łyżki), ja miodem (1 czubata łyżka). Moja siostra nie dodaje ani wina, ani miodu i też jest pycha :)


Smacznego!

84 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie